Jak dowiedziałam się na seminarium, mój aport jest fuj na początek. Żeby łatwiej nam przychodziło trzymanie mieliśmy go owinąć. Wiem, że zapewne dla wielu osób jest oczywiste, jak należy to zrobić, ale ja postanowiłam to opisać.
Potrzebujemy:
- dużo małych plastrów lub mało dużych plastrów
- bandaż
- nożyczki
- umiejętność owijania bandażem
![]() |
| Ja wzięłam plastry bez gazy, ale normalne też się nadają. |
Następnie trzeba się wykazać umiejętnością bandażowania i owinąć bandażem plastry (co w moim przypadku nie było dość skomplikowane). Ilość tych owinięć jest zależna od was.
Na końcu należy przeciąć końcówkę bandaża i przykleić plastrami po bokach.
W sumie to tyle jakże skomplikowanej operacji.
UWAGA: Jeśli bandaż bardzo się "siepie" i pies by go rozdarł to można najpierw owinąć bandażem, a dopiero potem plastrami.
A tak to wygląda w naszym wykonaniu :)





























